niedziela, 26 sierpnia 2012

Na Zdrowie: Z Jogą mi do twarzy

Joga to tak obszerny temat, że będę wprowadzać Was w niego stopniowo.

Już zakładając tego bloga nosiłam się z zamiarem podejmowania na nim tematyki zdrowia i aktywności fizycznej, a zwłaszcza jogi. I tak mój trzeci post dotyczył Jogi Twarzy. Niewiele z Was mnie wtedy czytało, więc dla przypomnienia zamieszczam linka, by teraz wszystko było w jednym miejscu:


Ale od początku. Z jogą zetknęłam się w wieku 15 lat (czyli 17 lat temu). Jeszcze nie było na nią takiego szału, a ja wiedziałam, że to jest to. W naszym MDKu była to nowość, a zajęcia traktowane były jako fanaberia. Ja się zapisałam i zakochałam... Niestety z powodu małego zainteresowania zajęcia zniknęły. Zakupiłam więc książkę by nie tracić kontaktu z ukochaną dyscypliną. I tak przez trzy lata radziłam sobie sama, aż do czasów studenckich.Wtedy Joga zaczynała być modna. Mogłam wybierać w ofertach, a na legitymację studencką miałam takie zniżki, ze aż żal było nie skorzystać. Po studiach znowu przerwa w zajęciach. Posiłkowałam się książkami, DVD i filmikami na YouTube. Trzy, a może cztery lata temu w profesjonalnym fitness clubie pierwszy raz się rozczarowałam. Zajęcia w dużej grupie na małej sali nie miały nic wspólnego z jogą jaką ja znałam. Trenerka chyba niezbyt poważnie podchodziła do zajęć. Wypisałam się. Joga w takim miejscu jest dla snobów, którzy zapisują się, bo tak jest modnie i drogo. Na szczęście w wielu miastach działają profesjonalne szkoły, które uczą jogi od podstaw, wprowadzają w metodologię, pomagają zrozumieć filozofię. I o dziwo są o niebo tańsze niż karnet do fitness.

W Katowicach polecam Akademię Jogi. Profesjonalne zajęcia i warsztaty, a karnet "tylko" 110zł (wstęp nieograniczony). Na razie nie mam możliwości by w zajęciach uczestniczyć, ale może już za rok wracam tam!

Na razie ćwiczę w domu. Sama. Po tylu latach treningu czuję się dobrze ze sobą na macie, w najdziwniejszych asanach. Trochę brak mi takiej elastyczności jak przed ciążą, ale z treningu na trening jest lepiej. Dążę do harmonii.





Co to jest joga?

Na usta samo ciśnie się "taka gimnastyka, która pozwala złagodzić różne dolegliwości i wycisza umysł". Otóż joga to jeden z sześciu ortodoksyjnych indyjskich systemów filozofii!!! Zajmuje się związkami między ciałem a umysłem.

Uznaje prawo karmy (karmana) i koła wcieleń (reinkarnacja, sansara) z których wyzwolenia dokonuje się przez odpowiedni trening ciała, przestrzeganie zasad etycznych, skupienie, medytację i ascezę. (Wikipedia).

Naprawdę do rzadkości należy uprawianie jogi w jej klasycznej postaci w naszym zachodnim świecie.  Ta joga, która jest nam znana, to tylko odmiana: HathaJoga (hatha znaczy siła). Nacisk kładziony jest w mniejszym stopniu na metafizykę, a skupia się na treningu fizycznym. Opiera się na pozycjach ciała, zwanych asanami oraz na kontroli oddechu (pranajama), a także na sześciu procesach oczyszczających.

Co daje praktykowanie HathaJogi?

- pomaga w leczeniu niektórych dolegliwości, takich jak: bóle pleców czy stawów

- wspomaga gospodarkę hormonalną organizmu, co ułatwia np. przejście przez okres przekwitania

- łagodzi skutki depresji

- pomaga przy odchudzaniu (wpływa na procesy metaboliczne)

- wzmacnia siłę mięśni i stawów

- wzmacnia system nerwowy

- wpływa korzystnie na pracę serca (głównie dzięki ćwiczeniom oddechowym)



Ciało i umysł to jedno! By móc kontrolować umysł, należy nauczyć się kontrolować ciało. 



To tylko wstęp. Artykułów na temat jogi będzie o wiele więcej (joga w ciąży, joga hormonalna, joga na bóle kręgosłupa itd.), więc jeśli jesteście ciekawe to zapraszam do mojego cyklu :)))


*zdjęcia pochodzą z zasobów internetowych.

24 komentarze:

  1. po zapoznaniu się stwierdziłam, że popełniam błąd, że jeszcze jej nie uprawiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuć pasję z jaką opisujesz jogę.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja kiedys probowalam, ale u mnie takie rozciagniecie chyba nie ma szans:D poddalam sie po 3 razach jako 18latka ale bede czytac. moze polecisz cos dla poczatkujacych. jakos youtube czy cos latwego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie coś i dla początkujących :) i filmik też zamieszczę :)

      Usuń
  4. próbowałam ćwiczyć jogę, ale dla mnie to za nudne. brak mi było cierpliwości. nie potrafię się tak wyciszyć. niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie jest trudne. Trzeba zacząć tylko od prostych pozycji i stopniowo wydłużać sesję... Wyciszenia umysłu też trzeba się nauczyć :)

      Usuń
  5. Żałuję, że jogę odkładałam zawsze na później. Teraz w ciąży nie wiem czy to bezpieczne ale na pewno zainteresuję się tematem:)
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bezpieczne, choć nie każda asana jest wskazana. Jeśli nie praktykowałaś wcześniej, a chcesz, to doradzam rozpoczęcie ćwiczeń na specjalnych zajęciach dla kobiet w ciąży. Samej nie warto ryzykować, chyba, ze są to głównie ćwiczenia oddechowe

      Usuń
  6. byłam na jednych zajęciach jogi, prowadził je młody, chmurny pan - sprawiał wrażenie, że bardzo denerwuje go nasza nieporadność - na kolejne nie poszłam, wolę step :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieodpowiedni instruktor to zmora, niezależnie czy w praktykowaniu jogi czy fitnessu ogólnie

      Usuń
  7. Ja już kilka razy podchodziłam do tego, ale za Chiny Ludowe nie mogę zapamiętać kolejności ćwiczeń i to mnie zniechęca :/ Ale to raczej mój problem, może jeszcze spróbuję, w końcu trening czyni mistrza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejność ćwiczeń? Chyba, że masz na myśli "Powitanie Słońca"... ale to też jest do opanowania :)

      Usuń
  8. No to ja czekam na Jogę w ciaży:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie trochę na własnym przykładzie :)

      Usuń
  9. będę zaglądać, chciałam raz się zapisać jak zobaczyłam u Ciotki książkę z figurami, niestety nie za bardzo mnie na to stać ... a zapału na samotne ćwiczenia w domu nie mam, no i nie mam też warunków :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. praktykę jogi zaczyna się od podstaw czyli bardzo prostych figur. Z czasem gdy ciało się przyzwyczai dodaje się kolejne stopnie trudności. Ćwiczy się na tyle na ile ciało pozwala :)

      Usuń
  10. Czekam na dalsze wpisy :) Pasję czuć w każdym Twoim zdaniu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę!
    Chciałabym też mieć taką cierpliwość do jogi :)
    Wiesz, czy można ćwiczyć jogę po cesarskim cięciu? Jeśli masz gdzieś info na ten temat to poproszę linka :)
    A joga dla noworodków? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma przeciwwskazań do praktykowania jogi po cc. Oczywiście nie od razu, rana powinna się dobrze zabliźnić. Można też pominąć na początku pewne asany. Joga dla noworodków? A po co? Wg mnie wykonując jakieś akrobacje z dzieckiem bez kontroli doświadczonego instruktora można mu tylko zaszkodzić.

      Usuń
  12. Miło się czyta bo widac, że to Twoja wielka pasja. JA chciałam kiedyś zaczac ćwiczyć, ale na słomianym zapale się skończyło. Może jak poczytam jeszcze troche u Ciebie to kto wie? Może w końcu coś zacznę działać a nie tylko planować.
    PS.Zapraszam na konkurs. Na pewno masz wiele pomysłów w co się bawić z dzieckiem. Podziel się nimi:)
    http://annazzielonegowzgrza.blogspot.com/2012/08/w-co-sie-bawic-oraz-konkurs-z-mama-i-ja.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tez chodze na Joge, ale Kundalini - dla wyciszenia odstresowania - jestem zadowolona i to bardzo :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń