piątek, 19 października 2012

Mleko kontra Mleko

Nie sądziłam, ze odstawienie Synka od piersi pociągnie za sobą szereg tak trudnych wyborów. Myślałam, że jak nie ma piersi to jest mleko modyfikowane i nie podlega to żadnej dyskusji.

A jednak dyskusja jest... a uświadomiłam ją sobie dopiero, kiedy sama stanęłam przed tym dylematem:

Mleko Modyfikowane czy Krowie?

Na początku bez cienia wątpliwość podawałam MM. Synek był na tyle Mały, że nie zaryzykowałabym niczego innego. Opinia mojej pediatry też sprzyjała mojemu stanowisku "co najmniej do drugiego roku życia MM, a najlepiej do trzeciego".

Mały ma prawie 1,5 roku. Ze smakiem zjada ser żółty, twarożek, kefir, maślankę... naleśniki na mleku krowim, owsiankę na mleku krowim... ale do picia MM. Zaczęło mnie to zastanawiać. Szukałam opini na ten temat i co się okazało. Nie każdy pediatra jest zwolennikiem MM. Moja bliska znajoma uświadomiła mnie w tym. Jej pediatra mówi, że nie ma żadnych przeciwwskazań do podawania krowiego, ale nie tego sklepowego kartonowego. Swojskiego, ewentualnie tego z krótką datą ważności.

Kolejna znajoma nie podaje mleka w ogóle, odkąd jej dziecko skończyło 4 miesiąc życia. Dlaczego? Dziecko jest bardzo silnym alergikiem. Każda ilość mleka/nabiału kończy się zastrzykiem odczulającym.

Szperając w internecie natrafiłam na ciekawy artykuł:

10 powodów dlaczego nie warto pić mleka

Zachęcam do przeczytania. Warto.

Nie uważam, by MM było samym zdrowiem dla dziecka. Ale czy na pewno mam alternatywę. MM to twór sztuczny (czego nie znoszę w żywieniu), ale dostosowany do potrzeb dziecka. Przynajmniej w teorii. Podaję i chyba będę podawać do 2 roku życia, bo mleko krowie, które można znaleźć w sklepie, jest tak samo sztuczne i do tego zupełnie bezwartościowe. Gdybym miała dostęp do Prawdziwego Mleka to pewnie rozważyłabym rezygnację z MM.





18 komentarzy:

  1. ja podaję MM i mleko krowie.
    niestety nie da się uniknąć chemii w jedzeniu. nawet zwykły chleb potrafi być nią naszprycowany, kupując bułki nie wiemy tak naprawdę co w nich jest itd...
    uważam, że nie można dać się zwariować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie można, ale są lepsze i gorsze wybory :)

      Usuń
  2. powiem ci coś czego pediatra ci nie powie. mleko z dwójka i trójką powstało bo tego z jedynką nie można reklamować. kiedyś było tylko jedno ale potem wszedł kodeks zakazujący reklamy mleka dla noworodków i niemowląt i powstało mleko 2 i 3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, czy MM junior nie jest przypadkiem tworem marketingowym? gdyby tylko mleko kartonowe było mlekiem...

      Usuń
  3. Co osoba to inna opinia. Ostatnio oglądałm w tv rozmowę z lekarzem, który mówił, że wogóle nie powinno się pic mleka krowiego. I że ogólnie jako ssaki powinniśmy się żywic mlekiem tylko w okresie niemowlęctwa. Potem mleko nie jestm nam juz do niczego potrzebne. To oczywiście bardzo skrajna opinia.
    Ja będę podawała mleko modyfikowane do 2 roku życia.
    A jeśli chodzi o to, że jest sztuczne to no cóż... A co jest teraz prawdziwe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oglądałam to samo i moim zdaniem mówił bardzo sensownie

      Usuń
  4. a co powiecie na to mleko z tych automatów które stoją przy marketach. Czy to jest mleko prawdziwe czy jakaś ściema targająca portfel?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, u mnie pod CH jest taki automat. Powiem szczerze, że przyzwyczajona do smaku UHT, nie byłam zachwycona tym mlekiem. Ma krótki termin ważności, ale może rzeczywiście warto byłoby przestawić się na to właśnie mleko. Składu nie znam, ale chętnie dowiem się czegoś na jego temat.

      Usuń
  5. Wow! Przeczytałam artykuł, dzięki za odesłanie! Moja Muszka karmiła nas mlekiem krowim i powiem (po przemyśleniach wywołanych przeczytanym artykułem) tak:
    - moja, starsza o 2 lata, siostra od zawsze boryka się z otyłością, nawet jak zrzuci 30 kg, niebawem wraca do stanu poprzedniego. O figurę musi zaciekle walczyć;
    - wielkim problemem dla mojej rodziny było znalezienie dla mnie sukienki komunijnej - w żadną z tych dostępnych na rynku nie mieściły się moje malutkie (jak na ten wiek - wielkie) piersiątka. Okresu dostałam mając lat 9(!);
    - brat, młodszy ode mnie o 14 lat, po odstawieniu MN a potem MM, karmiony był mlekiem krowim. Rósł jak na drożdżach, w sensie dosłownym! Jest najwyższy w klasie, ma wielkie stopy i rzeczywiście sprawia wrażenie dużego chłopca. Na szczęście Nikodem nie ma zadatków na otyłość.


    Tylko co zrobić mieszkając w mieście? Bardzo lubię nabiał, ale nie mam możliwości produkować sobie sera żółtego czy jogurtów. Jestem zmuszona karmić siebie i męża, a również później mojego Bobasa tym, co jest dostępne na rynku.
    Przynajmniej teraz mam świadomość...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszędzie chemia. Z dwojga złego wybieram produkt przeznaczony dla dzieci czyli MM. Przynajmniej mam (domniemaną) pewność, że mu nie zaszkodzi i zawiera wszelkie składniki odżywcze...

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety mleko krowie które można nabyć w sklepie to nie mleko ... kiedyś było takie mleko w foliowych workach, jak je zostawiłaś i się skisło było gęste i kwaśne, a teraz, to nie kwaśne mleko tylko dziwnie kwaśna woda ...

    OdpowiedzUsuń
  8. wiecie, mleko modyfikowane=mleko krowie o zmienionym składzie,
    mleko Uht=mleko krowie o zmienionym składzie tylko inaczej. nie chcę siać fermentu ale dla każdego ssaka najlepsze jest mleko samicy tego samego gatunku. jeżeli bym teraz nie karmiła piersią to dawałabym dziecku coś innego ani nie mleko w butli ani z kartonu. w nocy np wodę. mały je mleko krowie czasem jak mu ugotuje z kaszką ale takiego do picia nie traktuje jako posiłku i staram się nie dawać bo po co. ponad roczne dziecko to posiłki raczej już stałe nie butlę. ja cycka traktuje jako dostarczanie przeciwciał lub picie i ew posiłek na wypadek choroby i zęba. głodny dostaje coś stałego. bo tak poważnie po co mu posiłek w formie płynu jak wszystko co jest w mm można dostarczyć w naturalnym pozywieniu?
    ps. mleko w kartonie jest bardziej mlekiem niż mm bo jest mniej modyfikowane i ma mniej sztucznych dodatków co nie znaczy że jest zdrowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak.
      Po za opcjami MM/krowie jest jeszcze opcja bez mleka. Jogurty i sery "eko" można chyba nabyć bez większych kłopotów, a i bez nich można się obejść. Zastąpić innymi produktami.

      Usuń
  9. Niestety mleko UHT faktycznie nie jest wartościowe ale czasem nie ma innej alternatywy. Ja Milkę odstawiłam od piersi gdy miała półtora roku i próbowałam wprowadzić jej MM ale niestety żadnego nie chciała pić :| Fabian narazie na piersi ale zobaczymy jak będzie gdy go odstawię...

    OdpowiedzUsuń
  10. HP Mamo fajnie, że poruszyłaś ten temat. Oglądałam ten program, że dziecku nie powinno podawać się mleka krowiego do chyba 3 r. ż. i szczerze to jestem w szoku jak słyszę, że mamy normalnie podają. Nie wtrącam się. Ich sprawa. Moje dziecko jak może pamiętasz ma alergię, więc jestem bardzo ostrożna co do mleka i jego przetworów (oprócz hydrolizatu - bebilonu pepti nic nie dostaje z nich). Obecnie w żywieniu dzieci jak i dorosłych obalono wiele mitów na podstawie których funkcjonowały nasze mamy i babcie. Warto, żeby współczesne mamy były na bieżąco z takimi informacjami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziecku nie powinno podawać się mleka krowiego do chyba 3 r. ż. - zgadzam się z przedmówczynią i ja się wcale nie dziwię. Przecież (prawie) każdy wie, że mleko krowie ma za dużo m.in wapnia i białka a nasze dzieci potrzebują konkretnej dawki 'witamin'. Ja nie wierzę, jak słyszę że np. moja kuzynka swojemu dziecku (młodszemu od mojej córki) już od paru miesięcy podaje mleko krowie! Więc po co produkują mleko specjalnie przystosowane dla dzieci? no własnie... mało kto się nad tym zastanawia, szkoda. ja tez gdzieś wyczytałam, że dziecko które za wczas dostaje mleko krowie w przyszłości może mieć problemy z nadciśnieniem lub mieć nadwagę. Nie wiem jak jest ale czy warto ryzykować? niestety każda mama ma swoje racje i wie co najlepsze jest dla jej dziecka,
    Fajny temat.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z mlekiem krowim jest ciężko. Ponoć zaśmieca nasz organizm i azjaci w ogóle nie pija mleka krowiego.

    OdpowiedzUsuń