poniedziałek, 25 czerwca 2012

Odnotowane...

Dla pamięci. Bym mogła kiedyś do tego wrócić i wspominać...

Mój Malec nauczył się nowego słowa: MEME a oznacza ono mleczko. Rano wstaje i ciągnie mnie za włosy bym zwlekła te swoje cztery litery z łóżka i powtarza MEME MEME. Koniecznie, w tej chwili mleczko trzeba zrobić.

Gdy uderzy się, podrapie lub zderzy z zabawką lub sprzętem domowym, łapie się za główkę i mówi ŁAŁA, po czym podbiega do mnie i wskazuje bolące miejsce bym buziakowym plastrem naprawiła. 

Nie ma usypiania wieczornego bez całowania stópek. Ni nie daj Boże zapomnę lub zbytnio będę z tym zwlekać. Synek łaskawie mi o tym przypomni wciskając mi stópkę do buzi. Czasem trafi w mój biedny nos, raz nawet krew się polała. Całowanie stópek musi odbyć się niezwłocznie po włożeniu Delikwenta do łóżeczka!

Na dobranoc oczywiście machamy tatusiowi i mówimy: "Pa pa tatusiu, dobranoc" i nie ważne, że czasem taty o tej porze nie ma w domu. Rytuał zachowany być musi.

Ach te moje Dziecko! Rozbraja mnie każdego dnia :)))

***

Przypominam, że jeszcze przez tydzień można zgłaszać się na moje Candy. Zapraszam!


9 komentarzy:

  1. O jaaaaa...całuśny plasteeerrr...:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ważne by mieć takie swoje rytuały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak się słodko/walecznie ;) sam dopomina :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieci są najcudowniejszym skarbem na całym świecie!
    Pięknie, że Twój Maluszek nauczył się, choćby tego wkładania stópek do ust hehe :)
    Wyobraź sobie jak mu o tym opowiesz za 20lat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieci są najcudowniejszym skarbem na całym świecie!
    Pięknie, że Twój Maluszek nauczył się, choćby tego wkładania stópek do ust hehe :)
    Wyobraź sobie jak mu o tym opowiesz za 20lat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyobrażam sobie to całowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. haha, niekiedy gdy leżymy z Emilią na łóżku i się bawimy także podtyka stopy do całowania, a najczęściej palec z dłoni wystawia.
    już nie mogę się doczekać takiego komunikowania i świadomego nazywania rzeczy, czynności.

    OdpowiedzUsuń