niedziela, 9 lutego 2014

W kuchni z Pascalem

Dostałam w prezencie świątecznym książkę kucharską Pascal kontra Okrasa. Od teściowej dostałam... i chyba sama nie zdawała sobie sprawy jak wielką radość tym mi sprawiła. W kuchni czuję się dobrze. Przechodziłam różne etapy w poszukiwaniu odpowiednich dla siebie smaków, ale jedno jest niezmienne. Lubię kuchnię smaczną i zdrową, zbilansowaną kalorycznie, z dominacją "zielonych" czyli warzyw.

I tak się właśnie złożyło, że do nowego nabytku podeszłam z dużym entuzjazmem. Testuję przepis za przepisem, i co jeden to lepszy. Nawet całkiem spontanicznie powstała nowa tradycja... soboty z Pascalem/Okrasą. Zamierzam przerobić całą książkę, więc możecie śledzić jak mi idzie.

Wczoraj skusiłam się na Wieprzowe szaszłyki z surówką indyjską.



Przepis jest dostępny TU, więc nie będę kopiować.

Jest prosty, smaczny i w stylu jaki uwielbiam. Sałatka + dodatek z mięsa. W sam raz na rodzinny obiad, więc jeśli nie macie pomysłu na niedzielny posiłek to polecam.

Moja uwaga: Przepisy Pascala i Okrasy skalkulowane są na 4 dorosłe osoby. Hmm... 4 dorosłe i głodne osoby. Nauczyłam się już, że ilość składników muszę podzielić na dwa, a i tak jest aż nadto jeśli chodzi o naszą trójkę.



9 komentarzy:

  1. Mniam, ale to pysznie wygląda. Smacznego życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj jak ja chciałam tę książkę
    :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze jest mieć oko potrafiące znaleźć piękno w naszym świecie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja często zaglądam właśnie na stronę Lidla szukając pomysłu na obiad. I naprawdę niektóre przepisy są pyszne. Książki niestety nie posiadam, a bardzo bym chciała... no ale ja nie mam takiej fajnej teściowej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, Kuchnia Lidla to skarbnica dobrych i prostych pomysłów ;)

      Usuń
  5. ale smakowicie wygląda :) muszę wypróbować ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń