środa, 23 października 2013

Poweselnie...

Dzieje się u mnie tak dużo, że nawet nie mam czasu przysiąść i na bieżąco zamieszczać postów. Mam nadzieję, że już wkrótce wszystko się ustabilizuje, a ja jak dawniej z kubkiem kawy zatopię się w blogowym świecie.

Ale muszę podzielić się z Wami ostatnim weekendem, bo był... co najmniej super. Byliśmy na weselu mojej kuzynki. Sami. Mały został z dziadkami, i co prawda z tego tytułu musieliśmy urwać się trochę wcześniej, ale co wytańczyliśmy, co wypiliśmy, co zjedliśmy... i co ubawiliśmy się to nasze!

Wesele było piękne... Pani Młoda wyglądała tak zachwycająco, że Mr.Tata w kościele mnie szturchał "popatrz jaka kiecka"... Z zachwytem oczywiście. I wzruszenie go ogarniało momentami... aż szepnął nawet... "i pomyśl, że już niedługo (!!!) nasz Mały będzie na ich miejscu" na co ja już nie takim szeptem "po moim trupie"...Tak mi się wyrwało... ;)

I po raz kolejny okazało się, ze świat jest mały. Tyciusieńki... bo na weselu spotkałam się z inna blogerką... Patty z Macierzyństwo jak czeski film. No, w takiej konfiguracji nie spodziewałam się spotkać żadnej z blogowych znajomych... a "wódki" się napić to już wcale. Dziewczyna jest do rany przyłóż, a jej synek... kawaler jakich mało. I sam mnie do tańca prosił.. no może nie prosił... wziął za rękę i odciągnął od partnera. Taki asertywny dwulatek




A oto my:

Patty, Gabi i ja...



I trochę prywaty teraz:
tak, tak... Pani Młoda trzyma w rękach mohito... ;) I powiem Wam, ze dobry barman na weselu to fajna sprawa.
Pawle (Szacowny Małżonek) i żeby Ci nie było żal, że fota bez Ciebie, to sporą partię wrzucę jak tylko dostaniecie od fotografa... :)
A na koniec taka dygresja Mr.Taty... "to może by się tak rozwieść i jeszcze raz ożenić, by móc to przeżyć raz jeszcze?"

Hmmm... ;)




22 komentarze:

  1. Ale spotkanie!!

    Panna Młoda piękna! A mohito... hmmm napiłabym się

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ ten świat jest mały :) Niebywałe spotkanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. taka luz ?panna Młoda to jest to żadne tam zestresowane dziewczę imprezowo jak się patrzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hehe nie trzeba się rozwodzić by przeżyć to raz jeszcze teraz modne są odnawiania ślubów małżeńskich :D
    młoda ma śliczną suknię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda. Choć z rozwodem jest większa dramaturgia ;)

      Usuń
  5. pomysl Mr. Taty nie taki glupi sie wydaje ;-D
    Pieknie wygldacie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wyglądacie wszystkie trzy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. :D super było! Oby więcej takich spotkań! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne trzy kobiety :) Super, że się wybawiliście i to w miłym towarzystwie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale spotkanie, świat faktycznie jest malutki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wojtek ma gust ;) Pozdrawiamy Was kochani ;) Paweł pyta kiedy flaszka ? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest dobre pytanie ;) Trzeba ustalić jakiś termin. Buziaki dla Was.

      Usuń