sobota, 3 sierpnia 2013

Śląski chłopak

Mój Mały ma zdolności językowe niebywałe. Łapie wszystko, co nie jest poprawną polszczyzną.
Dziś gwarą dziecięcą do mnie przemówił.

Rano, podczas sobotnich porządków przyglądał się uważnie, jak balansuję na krześle i przecieram dość sporych rozmiarów zegar wiszący na ścianie.
On patrzy, a ja go zabawiam rozmową
- a powiedz, co mama robi?
- myju!
- a co myje?
- TIKTOK!!!
- co myje? Powtórz kochanie - pytam zszokowana
- tiktok, tiktok, tiktok...


:)))

*zdjęcie pochodzi z Internetu

9 komentarzy:

  1. No to maly slazok Wam rosnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobno Ślązaki to fajne chłopaki :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozkręcił się, nie ważne w jakiej gwarze, ważne że gada :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawijał zaraz będzie jak katarynka ;) A po jakiemu? Mama będzie zgadywac.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super chłopaka masz w domu. Nic tylko być dumną.

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas zegarek był teź 'tiktakiem' ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zapisuj wszystkie te językowe perełki, za kilka lat będa wspaniałą pamiątką:))

    OdpowiedzUsuń